Jak jeść zdrowo i w przyjaźni z naturą? Również dla sportowców!

Dlaczego przeszłam na weganizm i jak to się stało?

Dlaczego wybrałam wegańizm i jak to zrobiłam

Ta dieta i styl życia pojawił się u mnie bardzo płynnie. Nie przeszłam na weganizm w jednej chwili.

Początkowo gdy miałam 14 lat zrezygnowałam tylko z mięsa. Stało się to dzięki moim znajomym, którzy są wegetarianami, z którymi spędzałam dużo czasu. To, że byłam w ich otoczeniu i jadłam z nimi pozwoliło na pojawienie się w mojej głowie myśli: dlaczego nie miałabym spróbować żyć tak jak oni? I stało się! Mięso zniknęło z mojego menu.

Później po około sześciu miesiącach moja mama dorwała książkę pt. “Nowoczesne zasady odżywiania”. Po jej przeczytaniu powiedziała mi, że produkty odzwierzęce wcale nam nie służą i przekonała do poczytania trochę na ten temat. Postanowiłam przejść wtedy na weganizm, ale nie było to dla mnie łatwe. W domu zawsze były produkty odzwierzęce, ponieważ inni członkowie mojej rodziny jedli je, więc gdy wydawało mi się , że nie ma nic co mogę zjeść sięgałam po nie. Dlaczego to robiłam? Bo nie byłam obyta z produktami roślinnymi i nie wiedziałam jak łatwo można z nich wykombinować coś naprawdę pysznego. I tak walczyłam sama ze sobą przez około rok wiedząc, że za każdym razem gdy zjadam jajko robię sobie wielką krzywdę. W końcu pewnego dnia udało mi się pożegnać z nabiałem i jajkami. Zawdzięczam to temu, że czytałam, oglądałam i dowiadywałam się dużo rzeczy, które umacniały we mnie przekonanie, że produkty pochodzenia zwierzęcego nie są zdrowe i, że nie mogę ich dłużej jeść!

Następnie pewnie jak u większości wegan pojawiły się także względy etyczne. Po oglądnięciu dużej ilości materiałów na temat hodowli zwierząt i produkcji nabiału ostatecznie zdecydowałam, że nie będę w tym wszystkim uczestniczyć. Sceny w niektórych dokumentach, które oglądałam były naprawdę drastyczne 🙁 i myślę, że dużo osób podjęłoby podobną decyzję do mojej po obejrzeniu ich.

Postanowiłam pisać tego bloga, aby pomóc każdemu kto znajdzie się w podobnej sytuacji jak ja dwa lata temu. Chciałabym żeby gdy ktoś wejdzie na niego  mógł wyjść z jakąś wiedzą. Z tej racji będę pisała o korzyściach płynących z diety roślinnej, o niesamowitych właściwościach niektórych produktów, dawała Ci przepisy na same pyszności, a także umieszczała krótkie filmiki pokazujące mój jadłospis, abyś mógł czerpać z nich inspiracje. Jeśli jesteś na początku swojej wegańskiej drogi będę bardzo szczęśliwa jeśli to co piszę Ci w jakiś sposób pomoże 🙂

Bagietki z mąką z ciecierzycy – wegańskie i bezglutenowe

Te bagietki to idealne zastępstwo dla chleba. Mają swój specyficzny smak co nie zmienia faktu, że są przepyszne. Najczęściej robię je na wyjazdy gdy wiem, że będę miała ograniczony dostęp do kuchni, ponieważ można z nich szybko i łatwo zrobić smaczne śniadanie.

Czas przygotowania: 1h
Porcje: dwie bagietki

Składniki:

300 g mąki gryczanej
150 g mąki z ciecierzycy (może być inna mąka strączkowa)
350 ml wody
1 łyżeczka soli
1 i 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
1 łyżeczka soku z cytryny
czarnuszka opcjonalnie

Sposób przygotowania:
Piekarnik rozgrzej do 200’C. Obie mąki przesiej do dużej miski razem z solą i sodą. Do wody dodaj sok z cytryny, a następnie wlej wodę do mąki. Ciasto delikatnie wymieszaj. Jeżeli chcesz to w tym momencie do ciasta dodaj czarnuszkę. Ciasto będzie miało bardzo lepka konsystencję. Na stolnicę posypaną mąką wyłóż łyżką połowę ciasta i obsyp je mąką. Następnie uformuj z niego kształt bagietki i przełóż na blachę do pieczenia posmarowaną olejem. Postępuj tak samo z drugą połową ciasta. Bagietki piecz przez około 30 min.Po tym czasie wyjmij je z piekarnika i ostudź. Smacznego:)

Bagietki z mąką z ciecierzycy - wegańskie i bezglutenowe (2)Bagietki z mąką z ciecierzycy - wegańskie i bezglutenowe (6)Bagietki z mąką z ciecierzycy - wegańskie i bezglutenowe (10)

Idealne pierniczki świąteczne – wegańskie i bezglutenowe

Poprzedni przepis na pierniczki mógł nie odpowiadać każdemu dlatego przychodzę do Ciebie z kolejnym. Tym razem na mięciutkie i delikatne pierniczki. Wyszły naprawdę idealne. Smakiem nie różnią się praktycznie od tych tradycyjnych. Zostały nawet zaakceptowane przez niewegańska część mojej rodziny, więc myślę, że odniosłam sukces :).

Czas przygotowania: 2h
Porcje: 20-30 ciastek

Składniki:
1/2 szklanki pestek słonecznika
1/2 szklanki siemienia lnianego
1 i 1/2 szklanki mąki gryczanej
12 suszonych daktyli
200 ml cieplej wody
4 łyżki słodkiego syropu np. klonowego
1 łyżka oleju kokosowego
2 łyżki przyprawy do piernika
1 łyżeczka sody oczyszczonej
szczypta soli

Sposób przygotowania:
Piekarnik nastaw na 180’C. Daktyle zalej ciepłą wodą i odstaw do namoczenia na około 10 min. W tym czasie do miski przesiej mąkę, dodaj zmielone pestki słonecznika i zmielone siemię lniane. następnie do suchych składników dodaj sodę, sól i przyprawy. wszystko wymieszaj. Gdy daktyle się namoczą zblenduj je razem z wodą. Do suchych składników dodaj zblendowane daktyle, olej kokosowy i syrop. Całość wyrób na gładkie ciasto i wstaw do lodówki na minimum 15 min, aby stwardniało. Na posypanej mąką stolnicy rozwałkuj ciasto na około 2-3 mm i wykrawaj pierniczki. Ciastka piecz na blaszce posmarowanej olejem kokosowym przez około 15 min. Smacznego 🙂

Idealne pierniczki świateczne - wegańskie i bezglutenowe (26)Idealne pierniczki świateczne - wegańskie i bezglutenowe (36)Idealne pierniczki świateczne - wegańskie i bezglutenowe (13)Idealne pierniczki świateczne - wegańskie i bezglutenowe (39)Idealne pierniczki świateczne - wegańskie i bezglutenowe (31)

Pierniczki świąteczne – wegańskie i bezglutenowe

Zbliżają się święta więc czas zabrać się z pieczenie i dekorowanie pierniczków. Moje wyszły bardzo aromatyczne i chrupiące, takie jakie lubię najbardziej. Gorąco zachęcam do wypróbowania przepisu. Jeżeli jednak nie przepadasz za twardymi i chrupiącymi pierniczkami nie ma się co martwić. Już za nie długo pojawi się przepis również na te puszyste i mięciutkie :).

Czas przygotowania: 2h
Porcje: 20-30 ciastek

Składniki:
1 szklanka mąki gryczanej
3 łyżki zmielonego siemienia lnianego
9 łyżek wody
1 łyżka przyprawy do piernika
1 łyżka kakao
2 łyżki oleju kokosowego
szczypta soli
5 łyżek cukru pudru*

* Przy tej ilości cukru pierniczki nie są bardzo słodkie więc jeśli wolisz słodsze wypieki to dodaj więcej cukru.

Sposób przygotowania:

Piekarnik nastaw na 180’C. Do siemienia lnianego dodaj całą wodę i wymieszaj, a następnie odstaw na chwilę do zgęstnienia. W tym czasie do miski wsyp mąkę, przyprawy, kakao oraz cukier i wymieszaj. Do suchych składników dodaj olej i siemię lniane i wszystko wygniataj przez kilka minut, aż wszystkie składniki połączą się. Gdy ciasto będzie gotowe wstaw je do lodówki na co najmniej 1 h. Po schłodzeniu rozwałkuj ciasto na stolnicy oprószonej mąką. Jeśli chcesz aby pierniczki były bardzo chrupiące ciast powinno mieć około 2 mm grubości, a jeśli chcesz aby pierniczki były bardziej miękkie to może być to grubość nawet 5 mm. Z cista wykrawaj pierniczki i układaj na blaszce do pieczenia. Piecz w 180’C przez około 20-30 min, w zależności od grubości pierniczków. Smacznego 🙂

 Wegańskie i bezglutenowe pierniczki świąteczne (23)Wegańskie i bezglutenowe pierniczki świąteczne (32)Wegańskie i bezglutenowe pierniczki świąteczne (25)

Co jeść #2 ROŚLINY STRĄCZKOWE

Chyba najczęstsze pytanie zadawane weganom to: A skąd ty bierzesz białko??? Ludzie myślą, że najwięcej białka jest w mięsie, bo wszyscy w około tak mówią. Gdy zaczynasz ćwiczyć na siłowni to trener od razu sugeruje jedzenia kurczaka, aby dostarczać dużo białka. Gdy dziecko je obiad u babci to ma zjeść mięsko żeby urosnąć. Ludzie wierzą w to co słyszą więc myślą, że bez mięsa nie dostarczą białka organizmowi. otóż bez mięsa da się dostarczyć białko organizmowi i nawet nie jest to trudne. Wszystkie rośliny w różnej ilości mają białko, a najwięcej mają go rośliny strączkowe.

  • Bób – zawiera kwas foliowy, który korzystnie wpływa na układ krążenia. Zawartość witamin z grupy B, wspomaga pracę układu nerwowego. Dzięki zawartości magnezu bób działa antydepresyjnie.
  • Ciecierzyca – Ciecierzyca jest dobrym źródłem witamin z grupy B – ryboflawiny i niacyny. Niedobory ryboflawiny prowadzą do powstawaniu ran na skórze, a niacyna, czyli witamina B3 jest niezbędna dla prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego. Jest bogata w witaminę B9, która odpowiada za wzrost mowych komórek.
  • Fasolka szparagowa – Żółta jest bogata w potas i fosfor, a zielona w kwas foliowy i prowitaminę A. Jest bogata w błonnik pokarmowy dzięki czemu usprawnia pracę jelit. Fasolka ma bardzo niski indeks glikemiczny, dzieki czemu po jej zjedzeniu cukier powoli uwalnia sie do organizmu.
  • Fasola zwykła – Wszystkie odmiany fasoli zawierają dużo białka roślinnego. Większość jest bgata w potas, wapń i fosfor. Wystepują w niej substancje chamujące rozwój nowotworów.
  • Groch zwyczajny – Zawiera dużo aminokwasów egzogennych, czyli takich, których nasz organizm sam nie produkuje. występje w nim witamina A dobra na wzrok oraz, C i K. podobnie jak reszta roślinn strączkowych ma dużo błonnika pokarmowego.
  • Soczewica – jest źródłem potsu, obnizajacego ciśnienie. zawiera dużą ilosć błonnika, który redukuje poziom “złego” cholesterolu. dostarcze równiez w sporych ilościach żelazo i kwas foliowy.

Co jeść #2 ROŚLINY STRĄCZKOWE (11)

 

Tarta z kremem jaglanym i malinami

Od dawna chciałam zrobić jakieś niesamowite ciasto, które zrobiłoby wrażenie na wszystkich którzy nie są weganami. Gdy przeglądałam przepisy wydawało mi się, że wszystkie są bardzo skomplikowane. Postanowiłam więc wymyślić sobie przepis sama. Dopiero teraz zdaję sobie sprawę, że wygląda on tak samo bardzo skomplikowanie jaki inne. Mogę jednak obiecać, że trudny wcale nie jest, a ciasto warto zrobić bo jest przepyszne.

Czas przygotowania: 1h + minimum 1h chłodzenia w lodówce
Porcje: forma o średnicy 25 cm

Składniki:
1/2 szklanki kaszy gryczanej
2 łyżki delikatnego oleju np. kokosowego*
2 łyżki soku z cytryny
szczypta soli
woda
4-6 łyżek słodkiego syropu
1/2 szklanki daktyli
1 szklanka pestek słonecznika (można użyć innych pestek lub orzechów)
1 szklanka malin (lub innych owoców, mogą być mrożone)

*gdy użyjesz olej kokosowy będzie wyczuwalny smak kokosa w cieście, a nie wszystkim to odpowiada

Sposób przygotowania:

Daktyle namocz w ciepłej wodzie przez około 20 min. Kaszę opłucz pod bieżącą wodą i przesyp do garnka. Następnie zalej ją 1 i 1/2 szklanką wody, dodaj olej, sok z cytryny oraz sól. Gotuj do momentu aż kasza wchłonie całą wodę. W czasie gdy kasza się gotuje zmiel pestki słonecznika, z daktyli wylej wodę i zblenduj je, a następnie połącz pestki z daktylami i wyrób kleiste ciasto. Powstałym ciastem wyłóż spód formy. Gdy kasza się ugotuje i będzie bardzo miękka odstaw ją na chwilę do ostygnięcia. Następnie dodaj do kaszy syrop i pół szklanki wody i zblenduj na gładką masę. Masa ma przypominać w konsystencji budyń, a jeśli jest za gęsta możesz dodać trochę wody. Krem jaglany wyłóż na spód od tarty i włóż tartę do lodówki na minimum 1 godzinę do zastygnięcia. Po tym czasie rozgnieć maliny widelcem lub zblenduj i wyłóż na samą górę tarty. Smacznego 🙂

Tarta z kremem jaglanym_5Tarta z kremem jaglanym_4Tarta z kremem jaglanym_1

Najszybsze wegańskie naleśniki gryczane

Naleśniki to super opcja na śniadanie z bliskimi. Po przejściu na weganizm nie mogłam znaleźć idealnego przepisu, który byłby niezawodny i nie zajmował zbyt wile czasu. najpierw próbowałam robić naleśniki z kaszy jaglanej, ale bez dodania jajka byłe bardzo kruche i niezbyt smaczne. Po jakimś czasie odkryłam mąkę gryczaną, która okazała się strzałem w dziesiątkę. Prawie wszystko co postanowię z niej zrobić wychodzi a już w szczególności naleśniki. Z początku nie wszyscy moi bliscy byli zachwyceni pomysłem robienia naleśników z innej mąki niż pszenna, ale zmieniło się to od razu gdy spróbowali jak smakują te z mąki gryczanej.

Czas przygotowania: 15-20 min
Porcje: 10 naleśników

Składniki:

3/4 szklanki mąki gryczanej
1/2 szklanki wody

Sposób przygotowania:

Mąkę przesiej do miski, dodaj do niej wodę i wszystko wymieszaj na gładką masę. Patelnię rozgrzej, a następnie nakładaj na nią masę łyżką. Ja smażę bez tłuszczu na dobrej patelni i naleśniki nie przywierają. Jeśli masz patelnię do której łatwo będą przywierać to użyj tłuszczu do smażenia np. oleju kokosowego. Naleśniki smaż po 1 minucie z każdej strony na średnim ogniu. Smacznego 🙂

IMG_4908

IMG_4924IMG_4921IMG_4930IMG_4935

Chrońmy naszą planetę

Hodowla zwierząt na ogromny wpływ na naszą planetę. Zwierzęta stłoczone w jednym miejscu produkują bardo niebezpieczne substancje dla środowiska. ONZ wypowiedziało się na temat hodowli zwierząt mówiąc, że jest to jeden z  czynników powodujących największe problemy środowiskowe w skali lokalnej i globalnej.

Wpływ hodowli zwierząt na środowisko i ludzi:

~GAZY CIEPLARNIANE~
Hodowla zwierząt odpowiedzialna jest za emisje 18% wszystkich gazów cieplarnianych. Dla porównania cały transport produkuje ich 13%. Zwierzęta nie są odpowiedzialne w bezpośredni sposób za produkcję tych gazów. Tylko kilka procent emisji pochodzi z ich procesów trawiennych. Największa część emisji jest spowodowana wylesianiem. Pola uprawne i pastwiska pod względem pochłanialności CO2 są o wiele mniej wydajne niż lasy. Bardzo duży wpływ na emisję gazów cieplarnianych ma również degradacja obszarów trawiastych przez zwierzęta i w efekcie ich pustynnienie.

~NISZCZENIE LASÓW DESZCZOWYCH~
Tworzenie pastwisk jest głównym powodem wylesiania. Hodowla zwierząt jest odpowiedzialna za aż 91% zniszczeń w lasach deszczowych. Te lasy pochłaniają szkodliwe dla nas gazy i dają nam bezcenny tlen. Hodowla zwierząt pochłania bezcenny tlen i daje nam szkodliwe dla nas gazy. Zamiana lasów na pastwiska w żadnym wypadku nie jest dla nas opłacalna.

~NISZCZENIE I WYKORZYSTYWANIE GRUNTÓW~
Hodowla zwierząt wykorzystuje prawie 50% terenów naszej planety. Aby wyżywić weganina potrzeba ponad 15% mniej gruntów, niż aby wyżywić zjadacza mięsa. Gdyby ludzie nie jedli mięsa na świecie nie byłoby głodu, ponieważ aby wyprodukować 1 kg białka zwierzęcego potrzeba 6 kg białka roślinnego do wykarmienia zwierzęcia. potrzebne tereny na pastwiska i pod uprawę roślin na paszę są pozyskiwane poprzez niszczenie siedliski oraz wybijanie dzikich zwierząt.

~WYKORZYSTANIE WODY~

Hodowla zwierząt zużywa bardzo duże ilości wody. Krowa dziennie potrafi wypić 50 litrów wody i nie jest to jedyne zapotrzebowanie wodne w hodowli zwierząt. Wodę wykorzystuje się do mycia stanowisk zwierząt oraz woda jest pochłaniana przez rośliny zjadane przez zwierzęta. DO wyprodukowania 1 kg mięsa wołowego potrzebne jest  15400 litów wody.

~GŁÓD NA ŚWIECIE~

Wielu ludzi na świecie cierpi z powodu głodu i niedożywienia, ale nie musi tak być! Gdyby wszyscy ludzie przestali jeść mięso to głód zostałby wyeliminowany. Tak to prawda a to, dlatego że aby wyprodukować 1 kg mięsa potrzeba około 10 kg roślin, które zjadają zwierzęta. Gdyby nie było zapotrzebowania na produkty mięsne, to rośliny zjadane przez zwierzęta mogłyby być przeznaczone na pokarm dla ludzi. Rachunek jest prosty: 10 kg pożywienia naje się więcej ludzi niż 1 kg pożywienia. Oczywiście rośliny są dużo mniej kaloryczne niż mięso, ale są takie które dostarczaję dużo więcej energii niż produkty zwierzęce np. fasola biała (333 kcal/100 g).

Chrońmy naszą planetę

 

 

Zupa krem z dyni

Jak już wcześniej pisałam dynia rządzi u mnie w kuchni w jesieni i zimie, więc nie mogło jej zabraknąć w zupie. Dyniowa to specyficzna zupa, która nie zawsze mi wychodzi pomimo tego, że wydaje mi się, że robię wszystko tak samo. Ta którą przygotowałam dzisiaj wyszła perfekcyjnie więc postanowiłam podzielić się przepisem i przy okazji też będę korzystać z przepisu więc już zawsze dyniowa u mnie w domu będzie pyszna.

Czas przygotowania: 40 min
Porcje: 8

Składniki:

900 g dyni
woda
1 łyżeczka kurkumy
2-3 łyżeczki soli
2 ząbki czosnku
1 cebula

Sposób przygotowania:

Dynię obierz, wyciąg gniazdo i pokrój w kostkę. Następnie włóż do garnka i nalej wodę, ale tak aby nie przykryła w całości dyni. Doprowadź do zagotowania wody i gotuj dynię, aż będzie miękka. Zajmie to około 15 min. W czasie gdy dynia się gotuje obierz i pokrój w kostkę cebulę i czosnek. Następnie warzywa podsmaż na patelni. Gdy dynia się ugotuje wylej z garnka około 2 chochelki wody oraz dodaj  przyprawy i warzywa z patelni. Wszystko zblenduj i gotowe. Smacznego 🙂

IMG_4896IMG_4906

Ciasteczka dyniowe – wegańska i bezglutenowa pyszność

Dynia to hit w mojej kuchnie w okresie jesiennym i wczesno zimowym. Z racji, że większość warzyw już się skończył to dynia robi furorę. Można ją dodać wszędzie, począwszy od owsianki na śniadanie, poprzez zupę na obiad , a skończywszy na deserze w postaci ciastek dyniowych. Ciasteczka te są fenomenalne. Najlepiej smakują po lekkim przestudzeniu gdy są jeszcze delikatnie ciepłe. Wtedy są chrupiące z zewnątrz, a ich środek rozpływa się w ustach. Sam sprawdź!

Czas przygotowania: 1h
Porcje: 25 ciastek

Składniki:

1 i 1/2 szklanki mąki gryczanej
1/2 szklanki cukru (lub innego słodziku)
3 łyżki kakao lub karobu
1 łyżka cynamonu
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1 szklanka startej dyni
1/2 szklanki startego jabłka
1/4 szklanki oleju

Sposób przygotowania:

Piekarnik nastaw na 180’C. Dynię umyj, rozkrój i wyciągnij gniazdo z pestkami łyżką. Następnie obierz ją ze skórki i zetrzyj na średnich oczkach tarki, w taki sam sposób postępuj z jabłkami. Do owoców dodaj olej oraz cukier i dokładnie wymieszaj. Do osobnej miski przesiej mąkę, kakao, cynamon oraz sodę i wymieszaj. Połącz składniki z obu misek i wymieszaj tak aby wszystko się połączyło. Blachę do pieczenia wyłóż papierem lub posmaruj olejem i wykładaj na nią masę łyżką. Ciasteczka piecz przez 20-30 minut w 180’C. Po tym czasie możesz wystudzić ciasteczka i wtedy staną się bardziej kruche lub jeść na “średnio ciepło” tak jak ja najbardziej lubię. Wtedy są kruche i chrupiące z zewnątrz i mięciutki w środku. Smacznego 🙂

IMG_4872IMG_4887IMG_4875